zalipie najładniejsza wieś w Polsce

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana?

Zalipie uchodzi za najładniejszą i najbardziej malowniczą wieś w Polsce. Wioska podbija Internet barwnymi zdjęciami i domami ozdobionymi w kolorowe kwiaty. Patrząc na nie odnosimy wrażenie, że cała wieś przykryta jest ręcznie malowanymi kwiatami. Oczami wyobraźni widziałam te malownicze domostwa od których ciężko oderwać wzrok. Czy Zalipie jest przereklamowane?

A miało być tak kolorowo…

Czar prysł, ale nie od razu. Nie liczyłam, że na wejściu ilość barw nas przytłoczy, chociaż fotografie na innych blogach na to wskazywały. Wieś faktycznie jest ładna, zadbana, czysta i tylko gdzie niegdzie przebijają się domki z malowanymi kwiatami. Można powiedzieć, że kolorowe kwiatki są wstawkami w niektórych gospodarstwach, które trzeba najpierw znaleźć, a nie jest to takie proste. Prawdopodobnie w okolicy znajdziemy około 30 malowniczych domków i głównie te zdjęcia trafiają do Internetu.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (38)

Po niezachęcającym wstępie przejdźmy do konkretów:)

Tradycja zdobienia domków

W Zalipiu panuje tradycja ozdabiania domów malowanymi kwiatkami. Małe dzieła sztuki zdobią nie tylko domostwa, ale i bramy, budy dla psów, studnie, ule, kapliczki…w skrócie artystyczną wizję można zrealizować niemal wszędzie. Zwyczaj wcale nie jest tak stary jak może się wydawać – liczy sobie niespełna 100 lat. Pionierką i najbardziej znaną przedstawicielką była Felicja Curyłowa.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (45) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (44) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (43) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (42) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (41) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (33) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (32) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (31) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (30) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (29)

W wieku 10 lat Curyłowa zaczęła ozdabiać swój dom kolorowymi malowidłami. Na pierwszy ogień poszedł czarny sufit, który po kilku dniach został rozjaśniony białymi kwiatami. Stopniowo wizje artystyczne pochłaniały coraz to większą powierzchnię mieszkania. Pomysł spodobał się mieszkańcom, którzy również zaczęli ozdabiać swoje domy kolorowymi kwiatami i tak tradycja zdobyła popularność w całej wiosce. Wzory ludowe miały także za zadanie zasłonić brudne ściany od sadzy z kominów.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (46) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (39) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (37) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (36) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (35) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (34)

Początkowo zamiast pędzli używano słomy, patyczków z brzozy, a później zastąpiły je końskie włosia. Jak widać, gospodynie potrafiły sobie poradzić sobie z każdą przeszkodą, aby tylko realizować swoje kolorowe wizje.

Co roku po Bożym Ciele w Zalipiu odbywa się konkurs pt: „Malowana Chata” na najładniej ozdobiony dom. Jury w składzie etnografów tak naprawdę każdej malarce przyznaje nagrodę. W końcu nie chodzi tu o zwycięstwo, a dobrą zabawę i pokazanie swojej barwnej twórczości.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (28) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (26)

Dom Malarek

Wszystkie wskazówki we wsi prowadzą do Domu Malarek, który jest domem kultury, gdzie prezentowane są prace zalipiańskich artystów. Budynek bogato jest zdobiony w środku, ale już na zewnątrz zachwyca. Hol w całości udekorowany jest w malunki i tutaj w końcu mogłam nacieszyć oko dużą ilością barwnych kwiatów. Spójrzcie na sufit, ponieważ i tam dominują kwieciste wzory.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (51) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (50) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (49) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (52) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (48)

Przewodniczka pokazała nam wyroby malarek, które można było zakupić. Fajnie słucha się o ludziach, którzy mają pasję i wytrwale ją realizują. Artystki regularnie spotykają się, aby pracować nad swoimi dziełami. Tutaj po raz pierwszy usłyszałam o kwiatach pochodzących z wyobraźni. Takie bowiem pojawiają się w wyrobach malarek. Kwiaty zalipiańskie są to kwiaty, które nie występują w przyrodzie. Patrząc na nie, nie jesteśmy w stanie powiedzieć, że jest to mak, róża czy tulipan. Po prostu są to proste kwiaty, które istnieją tylko mentalnie.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (1) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (2) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (3) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (4)

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (47)

Malowana Chata

Przyznaję, że te to był najładniejszy dom na naszej trasie. Taki jak widziałam na zdjęciach i całkowicie wpasował się w moje oczekiwania wizualne. Piękny, biały z kontrastującymi kolorowymi kwiatami. Aż żałuję, że nie zrobiłam więcej zdjęć.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (6)

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (9) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (7) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (8)

Kościół św. Józefa

Przyznaję, że nie przepadam za zwiedzaniem kościołów. Najczęściej od razu wykreślam je ze swojej listy. W tym przypadku pewnie też by tak było, gdyby nie przewodniczka, która zachęciła nas, aby tam zajrzeć. I tutaj byłam pod wrażeniem ilością barwnych kwiatów w szczególności w pomieszczeniu z sutannami i małym ołtarzykiem. Kolorowe wzory powodowały oczopląs, aż nie wiedziałam, gdzie kierować wzrok. Tego miejsca nie omijajcie;)

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (14) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (15) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (16) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (17) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (18) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (19)

Obok znajduje się cmentarz, gdzie spoczywa Curyłowa. Jeszcze za życia wymalowała kwieciste wzory, które teraz zdobią jej pomnik. Przyznaję, że dobrze się stało, że po drodze trafiliśmy na grupę z przewodniczką. Inaczej nie zawitałabym ani do kościoła, ani tym bardziej na cmentarz, a tam takie perełki można było zobaczyć.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (20)

Międzynarodowa sława Zalipia

Zalipie jest słynne nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Sami na trasie spotkaliśmy obcokrajowców, a przewodniczka potwierdziła, że do Zalipia przybywają ludzie z różnych stron świata. Mimo wszystko wieś pozostaje skromna, autentyczna i nie ma tutaj, ani grama komercji. W innym miejscu już dawno powstałyby sklepy z pamiątkami, budki z kebabami czy liczne noclegownie. W Zalipiu znajduje się bodajże tylko jedno gospodarstwo agroturystyczne i jeden bar, który z trudem udało nam się znaleźć, a i tak aktualnie był zamknięty. Z pewnością jest to plus Zalipia, że tak znane miejsce, jeszcze nie przesiąknęło komercją.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (5) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (11) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (10) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (12) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (13)

Porównując rzeczywistość z wyobrażeniami wymalowanych domków – było ich stosunkowo mało. Tak czy inaczej warto na własne oczy zobaczyć zalipiańskie kwiaty zdobiące chatki, ule, budy dla psów i usłyszeć historię kwiatów z wyobraźni. Słysząc, że Zalipie jest malowaną wsią spodziewałam się, że przynajmniej znaczna część domów będzie ozdobiona kwiatami, a nie jedynie garstka.

Praktycznie:

Zalipie mieści się 30 km na północ od Tarnowa i jakieś 100 km z Krakowa. Niemal całą trasę pokonujemy ekspresową autostradą, a więc jest to dobry kierunek na sobotni, wiosenny lub letni wypad.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (25) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (24)

Warto odwiedzić także Zagrodę Felicji Curyłowej w skład której wchodzi dom artystki, stajnia, stodoła oraz chałupa z klepiskiem. Fotografie pokazują, że dom malarki faktycznie cały pokryty jest wymalowanymi kwiatami. Niestety ze względu na remont, obiekt będzie zamknięty do końca 2018 roku.

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (23) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (22) Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana (21)

Tuż przy zagrodzie mieści się bodajże informacja turystyczna, skąd startują darmowe wycieczki po Zalipiu. Spacer trwa 2-3 godziny. W innym wypadku polecam przemieszczanie się samochodem, aby więcej kolorowych domków zobaczyć. Tak jak pisałam, nie natkniemy się na nie na każdym kroku.

I jak? Chcielibyście wybrać się do Zalipia?

You May Also Like

najlepsze podróże w 2017 roku dolina monumentów

Najlepsze podróże w 2017 roku

Weekend nad Biebrzą – spływ tratwą

Dlaczego lubię wracać do tej szarej Łodzi?

ŁKS ubiera się nieadekwatnie do pogody