Wiza turystyczna do Rosji, czyli walka z biurokracją

Wiza turystyczna do Rosji, czyli walka z biurokracją

Gdzie wyrobić wizę do Rosji? Ile to kosztuje i ile czasu przed wyjazdem musimy złożyć wniosek? Czy jest to skomplikowany proces? Jak wygrać walkę z biurokracją? Tego wszystkiego dowiecie się z tego wpisu.

Mam wrażenie, że w Internecie jest wiele sprzecznych i niekompletnych informacji o wizie turystycznej do Rosji. Przez nie, o mało nie zostałam Warszawiakiem (tj. prawie się tutaj zameldowałam). Postanowiłam zatem, że zbiorę w jednym miejscu wszystkie moje doświadczenia i niejasności, które pojawiały się podczas wyrabiania tego dokumentu.

Krok 1 – Plan podróży

Od czego zacząć? Od planu podróży. Aby złożyć wniosek o wizę, musimy załączyć voucher z hotelu (o tym później), a więc w pierwszej kolejności warto kupić bilety i zarezerwować nocleg.

U nas nie było problemu, ponieważ całe 9 dni mieliśmy spędzić w Moskwie. Jeżeli którąś z nocy spędzicie np. w nocnym pociągu, wystarczy tylko to wpisać we wniosku –  nie musicie okazywać biletu ani podawać konkretnego kursu. Jeżeli będziecie zmieniać hotele, to wydaje mi się, że w tej sytuacji najlepiej jest skorzystać z firmy pośredniczącej, która za nas załatwi ubezpieczenie, voucher oraz złoży wniosek. W skrócie weźmie na siebie całą procedurę wyrabiania wizy do Rosji.

Jeśli z kolei nie macie pomysłu na kompleksowy i ciekawy plan podróży, to polecam Wam firmę Breakplan – pomogą znaleźć tanie loty i noclegi oraz dograją za Was całą podróż w najmniejszym calu – niezależnie od tego, czy chcecie odwiedzić Rosję, czy też inny zakątek świata.

Macie już bilety i miejsce w hotelu? Teraz możecie zabrać się za procedurę wizową! Zacznijmy od listy potrzebnych dokumentów.

Wiza do Rosji – wymagane dokumenty:

Wniosek wizowy – wypełniamy go elektronicznie, drukujemy wedle wskazówek, podpisujemy i gotowe. Warto pamiętać, że musi być on wypełniony po angielsku lub rosyjsku. Wniosek należy wydrukować w rozmiarze rzeczywistym, a nie z możliwością dopasowania. Przed wydrukiem jeszcze wyskoczy Wam ta informacja.

Paszport – musi być ważny minimum 180 dni od zakończenia podróży

Ubezpieczenie trzeba wykupić na kwotę minimum 30 000 tys. euro

Voucher turystyczny wydany przez hotel lub inną organizację

Zdjęcie – rozmiar: 3,5 x 4,5 cm, zdjęcie nie może być starsze, niż 6 miesięcy,  twarz musi zajmować 70-80% fotografii

Wiza turystyczna (jednokrotna lub dwukrotna) wydawana jest na maksymalnie 30 dni. Jeżeli chcecie od razu ubiegać się o wizę dwukrotną, to niestety musicie znać mniej więcej termin drugiego wyjazdu.

Krok 2 – Ubezpieczenie

Do wniosku wizowego musicie załączyć ubezpieczenie na minimum 30 000 tys. euro. My skorzystaliśmy z firmy Signal Iduna.

I tutaj mała wskazówka. Przy zakupie ubezpieczenia online, możecie wybrać zarówno Europę, jak i Świat, a potem dopiero Rosję. My postawiliśmy na Europę i okazało się to błędem. Właściwa opcja to świat. Jest to trochę mylące, ponieważ w dwóch wariantach wyświetla się Rosja. Z tego powodu nasz wniosek po raz pierwszy nie został przyjęty. Niby można było załączyć warunki ubezpieczenia, ale nie chciałam po raz kolejny wracać z niczym. Bez problemu udało się oddać niewłaściwe ubezpieczenie i kupić nowe.

Z ubezpieczeniem poszło szybko – wszystko zrobiłam online i od razu miałam dokument na mailu.

Krok 3 – Voucher

Oczywiście i w tym miejscu zrobiłam błąd.

W paszporcie mam wpisane dwa imiona, a na voucherze wpisałam tylko pierwsze. Nie może tak być. To małe przeoczenie kosztowało nas 70 zł/osoba, ponieważ musieliśmy zakupić drugi voucher. Niestety Michał także ma drugie imię, więc i jego voucher był do wymiany.

Nasz hotel Winterfell on Kropotkinskaya sam zaproponował wystawienie vouchera, więc skorzystaliśmy z oferty. Było taniej (o całe 30 zł, czyli zapłaciliśmy 70 zł), niż u pośrednika w Polsce. W ciągu 24 h voucher miałam na mailu.

Trochę się obawiałam, ponieważ naczytałam się różnych informacji typu, że voucher musi zostać przysłany pocztą ze specjalnym hologramem, a jak wiadomo, to trwa. Nic bardziej mylnego. Tę kwestię udało się załatwić szybko. Jeżeli Wasz hotel nie oferuje tej opcji, to możecie skorzystać z polskiego pośrednika. Wystarczy wpisać w Google „voucher wiza Rosja” i wyskoczą Wam firmy świadczące takie usługi. Jest to o wiele mniej problematyczne, niż może się wydawać.

Krok 4 – wniosek wizowy

Kiedy składać wniosek?
O wizę ubiegać możecie się maksymalnie 3 miesiące przed wyjazdem. Otrzymanie wizy, to faktycznie jest kwestia kilku dni, ale…od złożenia wniosku.

Kiedy skompletowałam już wszystkie dokumenty i chciałam na stronie Wydziału Konsularnego Ambasady Rosji zarejestrować się na wizytę, okazało się, że najbliższy termin jest za około 1,5 miesiąca. Przyznam szczerze, że byłam zaskoczona, ponieważ naczytałam się, że za cały proces wizowy można zamknąć w ciągu max. 2 tygodni. Pomyślałam, że sprawa wygląda, jak wygląda ze względów politycznych – wydalenie rosyjskich dyplomatów.

Okazało się, że polityczne porachunki nie mają nic do tego. To jest normalne, że na spotkanie w Wydziale Konsularnym czeka się długo. Co zrobić, kiedy nie mamy tyle czasu?

Wizyta w Centrum Wizowym…podwójna

Skorzystać możemy, a nawet  musimy z pomocy Centrum Wizowego. Ta przyjemność będzie nas kosztować dodatkowe 100 zł, ale faktycznie załatwią nam wizę w trybie ekspresowym tj. w ciągu 5-7 dni roboczych. Z kolei w Wydziale Konsularnym nie trzeba nic płacić, więc pewnie m.in. dlatego są tak duże kolejki.

Na wizytę w Centrum Wizowym nie musicie się umawiać. Po prostu przychodzicie ze wszystkimi dokumentami, składacie je i koniec. Nie trzeba robić tego osobiście, można kogoś upoważnić do złożenia wniosku. Przynajmniej w Warszawie obsługa była miła i pomocna, a nawet od ręki wystawiała faktury. Trochę stresu było, a sprzeczne informacje i niejasności nie pomagały.

Rejonizacja

Wszędzie naczytałam się, że obowiązuje rejonizacja. Jeżeli jestem zameldowana w Kielcach, to o wizę muszę startować w Krakowie, mimo że obecnie mieszkam w Warszawie. Dowiedziałam się, że nie ma żadnych odstępstw od normy i już. Pozostało mi, pojechać do Krakowa lub zameldować się w Warszawie, a czas coraz szybciej nas gonił.

Postanowiłam zadzwonić na infolinię Ambasady, Centrum Wizowego, ale dodzwonienie się graniczyło z cudem. Następnie, kiedy już ktoś się odezwał, okazało się, że chyba nie do końca się rozumiemy.

Postawiliśmy na opcję trzecią, czyli po prostu mimo meldunku w innych miastach złożyliśmy dokumenty w Warszawie. I co się okazało? Nikt nie robił nam żadnych problemów. Wystarczyło we wniosku wpisać aktualne miejsca zamieszkania i zatrudnienia i tyle. Nikogo nie interesował żaden meldunek.

Szkoda, że na 99% stronach napisanych jest o tej rejonizacji, a nikt nie wspomniał, że wcale nie trzeba się tego trzymać. Trochę czasu zmarnowałam na poszukiwaniu rozwiązań, ale ostatecznie się udało. Tak czy inaczej, zamieszczam informację, które województwo podlega pod jakie miasto.

Warszawa (województwa): mazowieckie, łódzkie, lubelskie, podlaskie
Gdańsk (województwa): pomorskie, zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie.
Kraków (województwa): małopolskie, śląskie, świętokrzyskie, podkarpackie.
Poznań (województwa): wielkopolskie, lubuskie, dolnośląskie, opolskie.

W końcu wypełniamy wniosek

Wniosek wizowy wypełniamy na stronie Konsulatu. Pytań jest niewiele i dosłownie w ciągu 10 minut będziecie mieli gotowy dokument. W przeciwieństwie do formularza o wizę do USA ten jest mocno okrojony i wymagają tylko podstawowych informacji.

Czy warto skorzystać z pomocy pośrednika?
Jeżeli nie mieszkacie w powyższych miastach, to na pewno warto, aby zaoszczędzić trochę czasu. W innym wypadku spokojnie sami sobie poradzicie z całą procedurą. Mimo wszystko na początku zabierałam się do tego, jak pies do jeża, ale okazało się, że nie jest to trudne.

Na sam koniec najważniejsze – ile będzie nas kosztować ta przyjemność?

Tę mniejszą kwotę 275 zł zapłacicie, jeśli unikniecie wizyty w Centrum Wizowym. Z tego, co wiem to opłaty z voucher lub ubezpieczenie mogą się różnić – ja przedstawiłam koszty, które my ponieśliśmy. Nie wliczyłam oczywiście podwójnego vouchera, ponieważ wierzę, że Wy będziecie dokładniejsi w wypełnieniu tego dokumentu.

Mistrzostwa Świata – wiza do Rosji

Tego się nie spodziewałam, a jednak. Putin podpisał ustawę, dzięki której na czas mundialu wizy zostaną zniesione. Ustawa wchodzi w życie 10 dni przed MŚ i kończy 10 dni po mistrzostwach. Żeby wjechać na teren Rosji, podczas rozgrywek należy mieć ze sobą paszport kibica, dokument tożsamości uznawany w Rosji, czyli paszport oraz bilet wstępu na mecz. To nie wszystko. Kibice będą mogli za darmo przemieszczać się między miastami, w których będą odbywać się mecze. Szok:)

Jeżeli macie dodatkowe pytania lub sugestie – piszcie w komentarzach lub w wiadomości prywatnej. Chciałabym, aby ten wpis był kompleksowy i pomógł innym bez problemu i szybko przejść przez cały proces wizowy:)

fot. Michał

You May Also Like

Niezbędne rzeczy na zimową wyprawę

Co warto wiedzieć o podróżowaniu po USA?

Co warto wiedzieć o podróżowaniu po USA?

Wiza turystyczna do USA

Jak dostać wizę turystyczną do USA? Poradnik krok po kroku.

Wszystkie smaki Belgii – co jeść, a czego nie jeść

Wszystkie smaki Belgii – co jeść, a czego nie jeść