najlepsze podróże w 2017 roku dolina monumentów

Najlepsze podróże w 2017 roku

Pamiętam jak rok temu pisałam podsumowanie, a tu już powstaje kolejne. Czas szybko leci. Wcale nie ma go aż tak dużo, aby móc zrealizować wszystkie pomysły podróżnicze. Zakładając, że (niestety) mój rok nie składał się tylko z wyjazdów. Mimo wszystko udało się odwiedzić w tym roku wiele miejsc, spełnić marzenia te największe i te mniejsze. Niektóre wycieczki w ogóle nie były planowane. Przykładowo nie spodziewałam się, że wygram konkurs National Geographic, ...

Read More
zalipie najładniejsza wieś w Polsce

Malowana wieś Zalipie- czy jest przereklamowana?

Zalipie uchodzi za najładniejszą i najbardziej malowniczą wieś w Polsce. Wioska podbija Internet barwnymi zdjęciami i domami ozdobionymi w kolorowe kwiaty. Patrząc na nie odnosimy wrażenie, że cała wieś przykryta jest ręcznie malowanymi kwiatami. Oczami wyobraźni widziałam te malownicze domostwa od których ciężko oderwać wzrok. Czy Zalipie jest przereklamowane? A miało być tak kolorowo... Czar prysł, ale nie od razu. Nie liczyłam, że na wejściu ilość barw nas przytłoczy, chociaż fotografie na ...

Read More

Weekend nad Biebrzą – spływ tratwą

Lubimy w podróży robić coś innego, nietypowego, kolekcjonować nowe historie. Do domku na drzewie pod Lublinem jeszcze nie dotarliśmy, do lodowego hotelu w Finlandii również, ale za to spędziliśmy weekend mieszkając na tratwie i tym samym świętowaliśmy 30. urodziny Michała. Dwa dni nad Biebrzą, w obecności natury, kolorowego zachodu słońca i krótkiej drzemki na dachu tratwy pod konstelacją gwiazd był warty każdej złotówki. W tym odcinku weekend nad Biebrzą - ...

Read More

Dlaczego lubię wracać do tej szarej Łodzi?

Swojego czasu do Łodzi przyjeżdżałam regularnie. Kiedyś z własnej woli nigdy nie odwiedziłabym tego miejsca. O Łodzi mówi się, że jest to najbrzydsze miasto w Polsce i wygląda tak, jakbym miało się zaraz rozpaść. Już pominę powszechnie opinie, że jest tutaj brzydko, szaro, a ulica Piotrkowska to jedyne miejsce warte uwagi, chociaż może i ona nie jest wystarczająco interesująca. Dlaczego lubię wracać do tej szarej Łodzi? Można powiedzieć, że wyrobiłam ...

Read More

ŁKS ubiera się nieadekwatnie do pogody

...a Widzew nie obiera ananasa ze skórki i w ogóle jest strasznym niejadkiem. Czyli aforyzmy wprost z łódzkich blokowisk. Wszyscy mówią, że Łódź  jest szara, brudna, opuszczona i pewnie zaraz się zawali. Niektórzy zastanawiają się jak można żyć w mieście, które jest tak zaniedbane, że depresja puka do drzwi. Kilka lat temu, siłą rzeczy musiałam przekonać się ile jest prawdy w tych brutalnych opiniach. Okazało się, że Łódź nie jest taka ...

Read More
Gdynia – odwiedź miasto najszczęśliwszych ludzi w Polsce!

Gdynia – odwiedź miasto najszczęśliwszych ludzi w Polsce!

Od niemal kilku lat z rzędu Gdynia zajmuje czołowe (jeśli nie pierwsze) miejsca w rankingach na „najszczęśliwsze miasta” w Polsce. Sami Gdynianie przyznają otwarcie, że w ich mieście po prostu świetnie się żyje i mieszka. Z resztą jak się dobrze przypatrzeć, to zdradzają to nawet ich twarze – często uśmiechnięte od ucha do ucha. Bulwar Nadmorski, piękna, piaszczysta plaża, urocze knajpki w ścisłym centrum i wszechobecna zieleń – w Gdyni ...

Read More

Zimowa galeria zdjęć

Od pewnego czasu gustuję w zimowych krajobrazach i chętniej wybieram kierunki, gdzie jest trochę zimniej. Zawsze decydowałam się jednak na miejsca, gdzie lato było w pełni. Ostatnio zdjęcia z głównym udziałem białego puchu są dla mnie ciekawsze. Poza tym chciałam spróbować nowej formy wpisu i wrzucić same zdjęcia ze szczątkową ilością opisów. Już pisząc ten wstęp okazało się, że nic z tego. Będą zimowe zdjęcia z różnych zakątków, ale krótkie opowieści również ...

Read More
Opuszczone sanatorium w Gdyni Orłowo

Opuszczone sanatorium w Gdyni Orłowo

Kilka lat temu po raz pierwszy udałam się do Orłowa, aby zobaczyć na żywo położone na wzgórzu opuszczone sanatorium. Od lat opustoszałe mury górują nad panoramą Orłowa. Kiedyś ten słynny dom wypoczynkowy był chlubą Gdyni, dziś niszczeje, ale nie odstrasza turystów. Wprost przeciwnie, miłośnicy urbexu z przyjemnością odwiedzają ten obiekt. Z tego względu wróciłam tu po raz trzeci, aby wzbogacić się o nowe zdjęcia i zobaczyć postępy w zagładzie. Jednak na początku ...

Read More
Cieszyn i spotkanie piszących o podróżach

Cieszyn i spotkanie piszących o podróżach

Dokładnie 17 stycznia tamtego roku popijając Vermuta za 1 euro, tuż przy targu El Rastro w Madrycie stwierdziłam, że chciałabym założyć swoją stronę podróżniczą. Dokładniej mówiąc chciałam mieć bloga, gdzie będę dokumentowała swoje podróże, zanim znikną gdzieś w zakamarkach pamięci. Tym bardziej, że zaczynało się moje życie jak w Madrycie. Do tego chciałam prezentować swoje zdjęcia w ładniejszym wydaniu, niż do tej pory. Samo wrzucenie fotografii na stronę wydawało mi ...

Read More
cmentarzysko samochodów

Cmentarzysko samochodów

Zwiedzanie cmentarzyska samochodów w Grodzisku Mazowieckim chodziło mi po głowie od dłuższego czasu. Niestety docierały do mnie informację, że wejście na teren graniczy z cudem, a pilnujący jest nieugięty. Jak się okazało. nikt tego nie pilnuje. Kiedy tylko na forgotten pojawiły się wzmianki o tym, że miejsce jest dostępne, ale powoli niszczeje wiedziałam już, gdzie spędzę najbliższy weekend. Perełka wśród opuszczonych miejsc i to jeszcze blisko mojego miejsca zamieszkania. To ...

Read More
Sylwester w górach

Mroźny Sylwester w górach

Co z Sylwestrem? Odwieczne pytanie, którego nie darze sympatią. Zazwyczaj prawie do ostatniej chwili nie wiadomo, gdzie nas poniesie. W tym roku ten problem mieliśmy dość szybko z głowy. Wraz z liczbą chętnych na Sylwestra w górach rosła nasza chęć, aby do nich dołączyć. W końcu tak uczyniliśmy. Nowy Rok świętowaliśmy  w otoczeniu gór, tony śniegu i najlepszych widoków. To był nasz pierwszy Sylwester na odludziu, z dala od cywilizacji ...

Read More
Warszawskie koloseum, czyli opuszczona gazownia na Woli

Warszawskie koloseum, czyli opuszczona gazownia na Woli

Kiedy tylko zobaczyłam sesję zdjęciową w opuszczonej gazowni na Woli wiedziałam, że prędzej czy później muszę odwiedzić to miejsce. Także w przedświąteczną niedzielę wsiedliśmy w samochód i ruszyliśmy w kierunku Woli. Okazało się, że zaparkowaliśmy po przeciwnej stronie ulicy, a nawet jeszcze dalej, także spacer do samego obiektu zajął nam jakieś 40 minut. W pewnym momencie pomyślałam, że nic z tego nie będzie. Przedzieraliśmy się przez jakieś chaszcze, które nie ...

Read More