Moje najgorsze i najlepsze doświadczenia w hostelach

Moje najgorsze i najlepsze doświadczenia w hostelach

Po różnych wydarzeniach w miejscach noclegowych postanowiłam napisać ten wpis i wszystkie (czyli całe 3) historie zebrać w jednym miejscu. Lubię hostele, sama kiedyś chciałabym prowadzić jeden. Podoba mi się ten zamysł, możliwość poznawania ludzi (chociaż nigdy tego nie robię) i przede wszystkim nocleg za niewielkie stosunkowo pieniądze. Często hostele są urządzone w fajnym stylu i panuje w nich luźniejsza atmosfera, niż w bogatych hotelach czy nawet tych ze średniej ...

Read More
Czarnobylska Strefa Zamknięta

Prypeć – opuszczone miasto w czarnobylskiej strefie zamkniętej

Prypeć zasłużyło sobie na nazwę "miasto widmo". Obecnie prócz zwiedzających nie ma tutaj żywej duszy. Po 30 latach przyroda przyszła po swoje. Pochłania z miesiąca na miesiąc coraz więcej obiektów. Wiele miejsc, które zobaczyliśmy już nie przypomina tego czym było przed wybuchem. Z idealnego miasteczka została ruina, którą pojechaliśmy zwiedzić.. Czarnobylska Strefa Zamknięta cz. I Basen "Lazurowy" Jednym z ciekawszych miejsc, które mieliśmy okazję odwiedzić był Basen "Lazurowy". Mimo, że życia w nim ...

Read More
Czarnobylska Strefa Zamknięta

Czarnobylska Strefa Zamknięta

W Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej doszło do największej katastrofy w historii energetyki jądrowej. Eksplozja raz na zawsze zmieniła dzieje nie tylko tego sposobu pozyskiwania energii, ale także kilkudziesięciu tysięcy ludzi zamieszkujące tereny wokół elektrowni i jak twierdzą niektórzy - całego Związku Radzieckiego. Od dawna marzyliśmy, aby zobaczyć to miejsce. Dlatego też, 30 lat po katastrofie, pojechaliśmy na Ukrainę zobaczyć jak wyglądają nowożytne Pompeje. O godzinie 8:00 opuściliśmy Kijów, aby po 2 godzinach znaleźć się u bram ...

Read More
lwów zwiedzanie

Pierwsze spotkanie z Ukrainą – Lwów

We Lwowie byłam po raz pierwszy kilkanaście lat temu. Harcerstwo i te sprawy sprzyjały odkrywaniu świata.  Zajrzałam do zakamarków pamięci i okazało się, że z tamtego wyjazdu pamiętam tylko Cmentarz Orląt, Kopiec Kreta (tj. Kopiec Unii Lubelskiej) i przejście graniczne. Reszta gdzieś uleciała, dlatego będąc we Lwowie czułam się jakbym po raz pierwszy odkrywała to miasto. Być gdzieś i po latach nie móc tego odnaleźć w pamięci nie jest zbyt ...

Read More