O mnie

unspecified5

Hej,

Z tej strony Kasia:) Witaj na moim blogu podróżniczym:)

Na stronie znajdziesz wpisy z Europy i USA. Moim numerem jeden jest Hiszpania – obecnie również pomagam organizować wycieczki do tego kraju.

Na blogu skupiam się na praktycznych wskazówkach, aby ułatwić Ci zorganizowanie wszelakich podróży. Opisuję znane atrakcje, ale i te mniej popularne. Jestem fanką street artu i opuszczonych miejsc. Mimo, że większość artykułów skupia się na miastach, preferuję miejsca, gdzie mam kontakt z naturą.

Jeżeli masz jakieś pytania związane z miejscami, które odwiedziłam – pisz śmiało:)

***

Nie pamiętam, kiedy zaczęłam podróżować. Chyba moja historia rozpoczęła się w Bieszczadach, kiedy z rodzicami zdobywałam szczyty. Pamiętam także kolonie na które chętnie wyjeżdżałam. Potem wyjazdy starym, psujących się Jelczem do Francji, Chorwacji i Bułgarii. Później już poleciało…machina ruszyła:)

Przez pół roku mieszkałam w Madrycie. Chyba Hiszpanię znam lepiej, niż Polskę. Co weekend pakowałam się i wyruszałam w poszukiwaniu ciekawych miejsc. Nie wyobrażałam sobie powrotu do Polski i dni wolnych spędzonych w Warszawie. Na szczęście od tamtej pory regularnie wyjeżdżam i tak naprawdę wtedy rozpoczęło się moje częste włóczenie się po świecie.

10437784_1005947579422372_1158158494152280441_n

Wiele miejsc odkryłam, dzięki podróżowaniu biało-czarnym Żukiem. Przez 5 lat brałam udział w rajdzie charytatywnym Złombol. Prawie niezawodny Żuk dowiózł nas do Grecji, na Nordkapp, na Gibraltar, przejechał przełęcz Passo dello Stelvio, a rok temu dojechał na Sycylię.

DSC_1225 

Odkrywając nowe miejsca lubię spróbować lokalnej kuchni i narodowych trunków. Wysoko na mojej liście znajdują się także targi miejskie, street art i opuszczone miejsca. O widokach z góry nie muszę wspominać. Uwielbiam tarasy widokowe!

Kiedyś lubiłam podróżować po ciepłych krajach. Obecnie coraz bardziej fascynują mnie lodowce, mroźne krajobrazy i surowe warunki.

DSC_5430

fot. niesmigielska.com

dsc_1987 

14390634_10210695779811137_4270591950283011763_n

fot. Marcin Giers

Lubię jak wyjazdy są intensywne, a dni wypełnione ciekawymi miejscami, wydarzeniami i zwyczajami.

Rok temu udało mi się zrealizować jedno, istotne marzenie – odwiedzić Czarnobyl i opuszczone miasto Prypeć.

Uwielbiam filmy Almodovara. Z tej okazji pod koniec pobytu w Madrycie, każdy dzień poświęciłam na zwiedzanie miejsc i okolic, gdzie Almodovar kręcił swoje filmy. Na blogu opublikowałam trzy, przewodnikowe wpisy śladami filmów hiszpańskiego reżysera.

Nie przeszkadzają mi tanie hostele i długie godziny spędzone w busie. Jestem w stanie dużo zrobić, aby znaleźć się w nowym miejscu;)

Jedyne co, to podróż samolotem przyprawia mnie o lęk. Gdybym miała więcej czasu, częściej podróżowałabym autostopem. Tę formę podróżowania polubiłam, dzięki Auto Stop Race. Rok temu po raz pierwszy wzięłam udział w wyścigu autostopowym. Wraz z Michałem dojechaliśmy do włoskiej Tarquinii, a w tym roku do chorwackiej Fazany.

20170501_191045 

20170502_123214

Najchętniej podróżuje w parze. Uwielbiam rozglądać się za promocjami biletowymi, szukać noclegów i robić listę miejsc do odwiedzenia i lokalnych potraw, które musimy skosztować. Z kolei Michałowi nie przeszkadza nawigowanie na miejscu i załatwianie wszystkich spraw już podczas wyjazdu. Jest to dla mnie idealne rozwiązanie, ponieważ cały czas nie umiem zaprzyjaźnić się z mapą. Niestety czasami nawet w galerii handlowej wychodzę w drugą stronę.

1970722_10203461176510576_1912271017_n

20170501_170547

Podróżowanie w grupie często jest tańsze i weselsze, ale uważam, że duża grupa jest mało mobilna, dogodzenie każdemu nie jest możliwe, a poranna organizacja za bardzo się rozciąga. Mimo wszystko, nie mówię nie podróżom w grupie. Szczególnie po wyjeździe z załogą Traveler Adventure Team <3

Kilka raz byłam gdzieś sama, ale szybko zaczęłam się nudzić. Chyba nie jest to dla mnie, ale z dwojga złego wolę gdzieś pojechać w pojedynkę, niż zrezygnować z wyjazdu. Faktycznie, kiedy przemieszczam się sama więcej widzę, intensywniej doświadczam i wszystko zależy, tylko ode mnie. To są te plusy przez które będę jeszcze próbowałam pojechać gdzieś sama.

autofocus

Obecnie intensywnie myślę nad tym jak połączyć psychologię z podróżami i stworzyć coś swojego od zera. Skończyłam studia psychologiczne, ale po 13 latach porzuciłam marzenia o byciu psychoterapeutą. Za 3 lata skończę 30 lat, ale do tego czasu chciałabym zrealizować jeden, ważny projekt…

Ponoć nie tylko podróżami człowiek żyje, chociaż z mojej strony zabrzmieć to może jak hipokryzja. Kiedy nie odkrywam nowych miejsc spotykam się z przyjaciółmi, organizuję imprezy i spotkania, zagłębiam się w losy bohaterów z seriali lub zaczytuję się w książkach nie tylko podróżniczych. A jak już totalnie nie mam na nic siły,  zabieram się za obróbkę zdjęć. Upiększanie fotografii bardzo mnie relaksuje:) Nieprzerwanie od 7 lat mieszkam w Warszawie, ale to w Kielcach się wychowałam. Lubię tam wracać, ale nie mogłabym już tam mieszkać.

Kasia

Odwiedzone kraje: