Menu
Praktyczne porady / Roadtrip

Podróż samochodowa zimą – jak się przygotować?

Już za jakiś czas zrobi się biało za oknem, a my nadal zamierzamy kontynuować wycieczki samochodowe. Zima nie jest nam straszna, a nawet chętnie podejmiemy się nowych wyzwań. Jeszcze nie zdradzę kierunku, ale chciałabym opowiedzieć o tym, jak przygotować auto na zimowy roadtrip.

Przegląd techniczny

Opony zimowe 15 – zimą w trakcie jazdy dłużej hamujemy i mamy słabszą kontrolę nad pojazdem, co zwiększa ryzyko kolizji. Do tego na każdym kroku walczymy z przyczepnością. Z tego względu zimowe opony 15 będą zbawieniem 🙂

Przy zakupie opon zimowych 16 warto zwrócić uwagę na rok produkcji. Wiadomo, najlepiej kupić nowe, nieużywane, ale nie zawsze jest taka możliwość. Tak czy inaczej, nawet nowy komplet, który leży na półce z czasem się starzeje i traci swoją wartość. Przy oponach zimowych 16 warto zwrócić na średnicę kół samochodowych, aby opona np. nie zahaczała o elementy nadwozia czy traciła właściwości trakcyjne.

Opony zimowe 17 warto założyć, kiedy średnia temperatura spada poniżej 7 stopni C.

Akumulator – stary lub słabo naładowany akumulator może nam utrudnić, lub uniemożliwić uruchomienie silnika. Dla świętego spokoju warto wymienić go na nowy, ponieważ w ujemnej temperaturze i przy krótkich dojazdach może odmówić posłuszeństwa.

Zimowe paliwo – dobrym pomysłem jest także zalać zimowe paliwo (szczególnie w przypadku Diesla) oraz wymienić filtr paliwa. Dzięki temu unikniemy zamarznięcia paliwa i braku możliwości odpalenia pojazdu. Warto zatankować do pełna, ponieważ nie wiemy, jakie będą panowały warunki na drodze i jak długo będziemy w trasie. Poza tym w razie dłuższego postoju warto mieć paliwo, chociażby na ogrzewanie.

Płyn chłodzący – dobrze jest wymienić płyn chłodzący oraz płyn do spryskiwaczy na zimową wersję. Silne mrozy pozwolą uniknąć zamarznięcia silnika i szyb. Ciężko będzie wyczyścić szybę, z której zrobi się sopel lodu.

System ogrzewania – przed zimowym wyjazdem obowiązkowo musimy sprawdzić system ogrzewania, a dokładnie wydajność nagrzewnicy. To ona gwarantuje nam ciepło wewnątrz pojazdu i ogrzewa szyby.

Hamulce – warto sprawdzić, czy wszystkie koła równo hamują. Do tego sprawdzamy działanie tłoczków, zacisków i stan klocków. Przed wyjazdem należy wymienić płyn hamulcowy.

Akcesoria

W przypadku zimowych wyjazdów opłaca się wziąć ze sobą poniższe akcesoria.
Skrobaczka do szyb – dzięki niej szybko i skutecznie pozbędziemy się lodu z szyb.
Szczotka – jeżeli w nocy przysypie nas biały puch, mamy narzędzie, które pozwoli nam się go pozbyć z auta 😉
Łańcuchy na koła – jeżeli wybieracie się w miejsce, gdzie użycie łańcuchów jest dozwolone, warto je mieć na wszelki wypadek.
Latarka – zimą szybko robi się ciemno i mimo że mamy do dyspozycji światła samochodu, latarka zawsze się przyda.
Linka holownicza – jakbyśmy utknęli w zaspie lub spotkali na drodze kogoś, kto potrzebuje pomocy.
Kable rozruchowe – jeżeli akumulator zawiedzie, jesteśmy o krok do przodu.
Zapasowe wycieraczki – jeżeli odmówią współpracy lub gdzieś je zgubimy po drodze, to dalsza podróż może być ciężka lub wręcz niemożliwa.
Saperka – przyda się na wypadek zakopania się w śniegu. Podobnie warto mieć ze sobą woreczek piasku, aby podsypać pod koła.

Ubrania

W tym artykule opisałam, co warto zapakować na zimową wyprawę i jak się do niej przygotować pod kątem właśnie ciepła i komfortu. Zapraszam!

Bezpieczeństwo

Przy dłuższym wyjeździe zawsze decydujemy się na ubezpieczenia. Co prawda w USA nieco ryzykowaliśmy i wzięliśmy podstawowe, ale zimą warto wziąć pod uwagę trudne warunki na drodze i większe prawdopodobieństwo usterek.

Podczas wyjazdu zimowego warto mieć ze sobą tzw. zestaw awaryjny, tj. latarka, kamizelka odblaskowa, zapas jedzenia, woda, koc, apteczka, ogrzewacze do rąk i ciepłe ubrania. Jeśli utkniemy w lesie czy w górach, gdzie szybka pomoc nie będzie możliwa, taki pakiet może uratować nam skórę. Poza tym naładowany telefon to podstawa;)

Zazwyczaj na wyjazd samochodowy zabieram sporą ilość bagażu. Tzn. nie ograniczam się 🙂 Z tego względu musimy pamiętać, aby rozmieścić go w odpowiedni sposób. Najcięższe przedmioty powinny znaleźć się na samym dole – dzięki temu samochód będzie stabilniejszy i bagaże nie będą przemieszczały się w trakcie jazdy. Już mieliśmy taką sytuację, że na płaskiej drodze sprzęt z tyłu przesunął się w naszą stronę.

Jeżeli utknęliście gdzieś na bezdrożach, warto co jakiś czas wyjść z samochodu, aby się poruszać. Dzięki temu unikniecie wychłodzenia i odmrożeń. Poza tym zawsze będzie cieplej 😉

Spanie w samochodzie

Osobiście bardzo lubię spać w samochodzie, jeżeli oczywiście fotel rozkłada się na płasko lub mamy możliwość wykonania sypialni z tyłu.

„Łóżko” w bagażniku – na sam spód warto położyć folię NRC, karimatę lub materac, a na to gruby śpiwór. Na weekendowe wypady zabieramy jeszcze kołdrę i duże poduszki, aby było miękko:) Podróżowanie samochodem ma tą zaletę, że możemy wziąć przeróżne rzeczy i nie ogranicza nas bagaż, jak w przypadku samolotu.

Ogrzewanie postojowe

Póki co, to nas największy dylemat. Nie jest to tania sprawa – montaż może kosztować nawet 3 tysiące zł. Jednak jeśli chcemy spać w samochodzie przy bardzo niskim temperaturach bez ogrzewania może być ciężko. Jest to moja subiektywna opinia – wiem, że są tacy, którzy dadzą radę i będzie sprawiać im to przyjemność.

Sprawdzenie stanu technicznego, to nie wszystko. Umiejętna jazda zimą to połowa sukcesu. Do tego opanowanie, zdrowy rozsądek i dopasowanie prędkości do warunków na drodze to taka podstawa bezpieczeństwa.

Zdecydowanie podróże samochodowe to nasza ulubiona forma poznawania świata. Nic nas nie ogranicza, jesteśmy niezależni i możemy dotrzeć nawet w najdziksze miejsca. Kolejna wyprawa samochodowa zimową porą już jest w fazie przygotowań…w głowie 😉