Menu
Nietypowe noclegi / Polska

Into the LAS – nocleg w kontenerze na Podlasiu

Spędziliśmy trzy noce w kontenerach, które kiedyś pływały po morzach i oceanach. Teraz dostały drugie życie na podlaskiej ziemi na skraju Biebrzańskiego Parku Narodowego nieopodal Carskiej Drogi. Minimalistyczne domki z balią z dala od cywilizacji doskonale sprawdzą się na weekendowy wyjazd.

Do Into the LAS przekonała mnie sypialnia z wielkimi oknami i designerskie wnętrze. O 10:00 rano do drzwi pukała pani Beata ze śniadaniem. Dla tych racuchów warto było wstawać z łóżka i odkładać na później oglądanie lasu przez panoramiczne okna. Wieczorami czekał na nas domowy obiad i balia – idealna po jeżdżeniu Składakiem po lesie 😉 W razie czego kuchnia jest w pełni wyposażona, więc każdy może ugotować coś na, co ma ochotę. No i trzy rodzaje herbat mnie urzekły, tak samo, jak kosz powitalny z lokalnymi specjałami.

Co można robić w Into The LAS?

nic 🙂
siedzieć, leżeć, jeść i czytać książki,
obserwować drzewa przez wielkie okna w sypialni,
relaksować się w balii fińskiej z hydromasażem pod gołym niebem,
spacerować po lesie i łące,
leżeć na tarasie na leżaku,
grać w gry planszowe,
grillować,
jeździć na rowerze.

Poznawanie okolicy nie było nam tak potrzebne, jak siedzenie w domku w lesie, jedzenie domowych potraw, patrzenie się na zieloną przestrzeń i wygrzewanie się w balii. Takiego wyjazdu dawno nie mieliśmy. Mimo wszystko ruszyliśmy przed siebie, aby choć trochę poznać Biebrzański Park Narodowy.

Atrakcje Biebrzańskiego Parku Narodowego

Pierwsza nasza styczność z Biebrzańskim Parkiem Narodowym miała kilka lat temu, kiedy płynęliśmy tratwą po Biebrzy. Było to jedno z fajniejszych doświadczeń podróżniczych 🙂 Na blogu znajdziecie relację ze spływu tratwą.

Biebrzański Park Narodowy to największy park w Polsce, więc przez weekend poznaliśmy jego jedynie niewielki wycinek. Najbardziej znana jest kładka przy rezerwacie Czerwone Bagno. Szlak rozpoczyna się przy leśniczówce Grzędy. Na spokojnie większość trasy można pokonać rowerem – tereny nie są aż tak podmokłe 😉

Wycieczkę zaczęliśmy od Łosiostrady, czyli Carskiej Drogi. Malownicza trasa rozciąga się przez lasy, z której można zboczyć na kładki i punkty widokowe. Zjeżdżaliśmy z trasy do lasu i okazało się, że Składakiem trudno jest jeździć po bagnach. Wybraliśmy i tak „łatwe trasy”, a nie takie, na których potrzebne są kalosze.

Łosiostrada liczy sobie 28 kilometrów i rozpoczyna się w Osowcu. Na trasie zobaczycie tabliczki z ostrzeżeniem, że w przypadku zderzenia z łosiem jesteście bez szans. Zwierzęta regularnie wyskakują na drogę, ale nie mieliśmy okazji zobaczyć łosia. Zwiedzanie Twierdzy Osowiec nie było możliwe ze względu na pandemię, ale zobaczyliśmy okoliczne bunkry.

Szlaki piesze w Biebrzańskim Parku Narodowym

Ścieżka Długa Luka – w 10 minut dojdziecie na koniec drewnianej kładki położonej na bagnach,
Grobla Honczarowska – na końcu 3,5-kilometrowej trasy znajduje się wieża widokowa,
Bagno Ławki też jest ok 😉

Into the LAS to świetne miejsce na weekend z dala od cywilizacji. Piękne wnętrze w połączeniu z balią i panoramicznymi oknami sprawia, że kontenery na Podlasiu znalazły się w naszej czołówce najfajniejszych miejsc noclegowych. Co jeszcze warto zwiedzić w Biebrzańskim Parku Narodowym?