Kolorowa wyspa Burano

Kolorowa wyspa Burano

Rok temu byliśmy w Wenecji, a ja dopiero po powrocie do domu odkryłam, że 7 km dalej znajduje się kolorowa wysepka Burano. Pocieszam się, że i tak nie starczyłoby nam czasu na jej zobaczenie. Burano szybko wpisałam na listę miejsc do odwiedzenia i po roku pojawiła się okazja, aby wrócić w te strony. Meta Złombola 2016 miała miejsce w Palermo, a po trasie była właśnie Wenecja. Jak wiadomo w czasie rajdu nie ma szans, żeby coś zobaczyć. Chyba, że jedziecie szybkim polonezem. Jadąc Żukiem nie myśli się o zwiedzaniu, tylko o tym, aby nie dojechać na samym końcu, albo w ogóle dojechać. Tak czy inaczej w drodze powrotnej mieliśmy jeden, wolny dzień do zagospodarowania i w końcu spełniło się moje, małe podróżnicze marzenie.

111 (109) 111 (114)

***

Burano widoczne było już z daleka. Wszystkie kolory tęczy z każdym kilometrem stawały się coraz bardziej widoczne. Już z perspektywy vaporetto wiedziałam, że będzie to urocze miejsce. Burano położone jest na Lagunie Weneckiej. Nie jest to duża wysepka. Spokojnie można ją obejść w 30 minut, ale warto pozwolić sobie na dłuższy spacer, aby zajrzeć we wszystkie, kolorowe zakamarki. Tutaj w końcu odnalazłam Bellini – drink z sokiem brzoskwiniowym i prosecco, który serwowany jest tylko w obrębie Laguny Weneckiej. Poza tym nie ma tu wysokiej klasy zabytków jak w Wenecji, ale kto co lubi. Ja przyjechałam po to, aby zobaczyć miejsce jak z bajki i uwiecznić je na zdjęciach:)

111 (119) 111 (96) 111 (89) 111 (82) 111 (79) 111 (76)

Do Burano udaliśmy się o świcie. Miasteczko jeszcze świeciło pustkami, a my w spokoju udaliśmy się na spacer i cieszyliśmy się ciszą, której nie uraczy się w Wenecji. Mimo, że dzień był pochmurny to Burano i tak było pełne różnorodnych barw. Nie sposób nie zauważyć także pochyłej wieży dzwonniczej. Czasami o Burano mówi się „ta wyspa z krzywą wieżą”. Serio, zastanawiam się kiedy przeleje się czarna goryczy i wieża totalnie przechyli się na jedną stronę. Jak widać nie tylko krzywa wieża w Pizie jest krzywa.

111 (92) 111 (71) 111 (68) 111 (65) 111 (54) 111 (51)

Z samego rana, kiedy jeszcze nie ma turystów na ulicach można poobserwować życie lokalnej społeczności. Na pierwszy rzut oka można dostrzec mnóstwo worków ze śmieciami, które zgrabnie czekają na kogoś, kto je sprzątnie. Kult wywieszonego prania za oknem ma miejsce także w Burano. Domki w środku wydają się niewielkie. Udało mi się przez uchylone okienko zajrzeć do z pozoru niewielkich domków. W środku zdecydowanie nie króluje minimalizm, a wystrój jest  dość starodawny. Chyba nikogo nie zaskoczy fakt, że wyspa zamieszkiwana jest tylko przez seniorów.

Wyspa rybaków

Burano jest wyspą rybaków. Kiedyś malowali oni swoje domki na jaskrawe kolory, aby nawet w najgorszych warunkach atmosferycznych trafić do domu po połowie ryb. Ponoć nie stronili od alkoholu, więc dzięki wyróżniającemu się domowi nie musieli błądzić, tylko godnie wracali do siebie. Tradycja pozostała do dziś. Jeżeli mieszkańcy chcą przemalować swój dom muszą uzyskać zgodę lokalnych władz. Wszyscy dbają o tym, aby  domy koło siebie nie były w tym samym kolorze. Co pół roku należy odnawiać fasady domostw, co pozwala zachować wyspie wyrazistość, dzięki intensywnym kolorom. Estetyka jest najważniejsza. Dzięki czemu mamy czym się zachwycać i co fotografować.

111 (40) 111 (30)

Koronki

Burano słynie nie tylko z kolorowych domków i rybaków, ale także z koronek. Kiedy mężczyźni wypływali w morze, kobiety zajmowały się szydełkowaniem koronek. Można powiedzieć, że tę sztukę  opanowaną mają do perfekcji. W Burano na każdym kroku można zakupić ubrania, szale czy serwetki koronkowe. Każda z pań specjalizuje się tylko w jednym ściegu, a w sumie istnieje 7 szwów. Aby powstała całość praca przekazywana jest od rąk do rąk i tak do końca robótki. Nauki szydełkowania zostawały przekazywane z pokolenia na pokolenie, ale tradycja powoli zanika. Jeżeli robótki ręczne Was interesuję, to w Burano znajduje się Muzeum Koronek.

Burano jest przepiękne, bardzo fotogeniczne i klimatyczne. Raj dla oczu i dla aparatu. Lubię kolorowe miejsca, a tutaj wszystkie barwy były w jednym miejscu. Burano nie jest oblegane, aż tak jak Wenecja, ale kiedy dzień wstał na dobre pojawiły się coraz więcej turystów. Dodam, że byliśmy tam pod koniec września, czyli już po sezonie. Ceny niewiele niższe od tych w Wenecji, ale czego nie robi się dla tęczowych domków położonych między malowniczymi kanałami.

111 (27) 111 (21) 111 (15)

Nawet nie obawiałam się, że Burano będzie przereklamowane, jak duża część atrakcji o których się trąbi na lewo i prawo. Zdecydowanie wszystkie kolorowe zdjęcia oddają klimat wyspy i w żadnym aspekcie według mnie nie jest przereklamowana. Niewiele jest miejsc do których chciałabym ponownie zawitać (co nie znaczy, że mi się nie podobały), ale tutaj mogłabym jeszcze kiedyś wrócić.

111 (1) 111 (8) 111 (10) 1

Jak dojechać do Burano?

Do Burano można dostać się z Treporti lub z Punta Sabbioni. Bilety można nabyć o dziwo w kawiarni. Przepustka do kolorowego świata kosztuje  12 euro w dwie strony. Mimo, że był to już koniec wyjazdu i już byłam na minusie, to rejs na Burano był wart każdej monety. Vaporetto odpływają co godzinę, a rejs na wyspę trwa około 45 minut.

Na oficjalnej stronie znajdziecie szczegółowe informacje na temat transportu. Klik.

You May Also Like

corullon airbnb

Moje najgorsze i najlepsze doświadczenia w hostelach

wenecja ciekawe miejsca

Wenecja inaczej – jak nie być turystą?

Palermo - tam gdzie mafia mówi dobranoc

Palermo – tam gdzie mafia mówi dobranoc

Najbrzydsza Góra Świata - Etna

Najbrzydsza Góra Świata – Etna