Higieniczny niezbędnik podróżnika: szczoteczka elektryczna, miniaturowe kosmetyki i prysznic bez wody

Higieniczny niezbędnik podróżnika: szczoteczka elektryczna, miniaturowe kosmetyki i prysznic bez wody

Każdy ma swój ulubiony etap podróży. Nasz to moment wyjazdu - pierwsza chwila, w której wszystko związane z codziennością zostaje za nami, a przed nami jest nieznane i jak dobrze pójdzie – przygoda. Chwila, w której już wszystko jest załatwione ogarnięte i spakowane. No właśnie – pakowanie. Coś, co nie ominie nikogo, kto chciałby się gdzieś wyrwać. Można powiedzieć, że jest to coś na miarę zmywania naczyń, wizyty u dentysty ...

Read More
Jak to jest latać samolotem ultralekkim bez ptasiego instynktu?

Jak to jest latać samolotem ultralekkim bez ptasiego instynktu?

Jeszcze kilka lat temu nie mogłam nawet patrzeć przez okno w samolocie. Ta zwiększająca się odległość od ziemi skutecznie mnie paraliżowała. Obecnie wchodzę do samolotu bez żadnego strachu (tak, to zawsze może się zmienić), a za sobą mam lot motolotnią i motopatalotnią. Ostatnio do tego grona dołączył samolot ultralekki. Zapraszam Was na wpis z wysokości ;) Dzięki firmie Prezent Marzeń miałam okazję spędzić pół godziny na około 200 metrach nad ziemią. Tym ...

Read More
Austin, czyli kowbojki, nietoperze i katedra ze śmieci - stolica Teksasu

Austin, czyli kowbojki, nietoperze i katedra ze śmieci – stolica Teksasu

W Austin, w stolicy Teksasu podziwialiśmy spektakl nietoperzy wylatujących spod mostu, fotografowaliśmy urokliwy mural, przymierzaliśmy kowbojki, zwiedzaliśmy Katedrę Śmieci, a dzień zakończyliśmy, podglądając nocne życie na ulicy Rainey. Po tej krótkiej wizycie mogę powiedzieć, że uwielbiam to miasto. Austin ma niepowtarzalny klimat - mieszankę tradycji w połączeniu ze studenckim luzem, pośpiechem, a zarazem poczuciem małego prowincjonalnego miasteczka. Chodźcie, pokażę Wam ciekawe punkty na mapie stolicy Teksasu :) Najlepsze miasto do życia w ...

Read More
Jak zwiedzić Walencję poza utartym szlakiem?

Jak zwiedzić Walencję poza utartym szlakiem?

Tak sobie myślę, że Walencja jest idealnym miejscem do zamieszkania. Miasto jest duże, ale nie jest jakąś metropolią, plażę mamy na miejscu, dobre jedzenie, ponoć dobrą pogodę (padało 4 dni w trakcie naszego wyjazdu) no i Las Fallas w marcu i bitwa na pomidory pod Walencją w sierpniu. Jeżeli teraz miałabym szansę pojechać na Erasmusa, byłaby to Walencja :) Jak na razie zadowoliłam się zwiedzaniem Walencji w strugach deszczu. Na ...

Read More
4rest Camp - nocleg w mongolskiej jurcie na Kaszubach (26)

4rest Camp – nocleg w mongolskiej jurcie na Kaszubach

Po tygodniu wykreślania rzeczy z listy zadań do zrobienia, intensywnego myślenia nad rozwojem własnej działalności, w końcu mogłam porzucić to całe planowanie i uciec w dzicz. Konkretnie do jurty schowanej w lesie nad jeziorem, na pograniczu Kaszub i Kociewa. Lubię spać w nietypowych miejscach, szczególnie na odludziu, gdzie natura gra pierwsze skrzypce. Chodźcie, pokażę Wam jurtę 4rest camp :) nie jest to wpis sponsorowany:) *** Bardzo się namęczyłam przy obróbce tych zdjęć i ...

Read More
Camp Spa - balia, sauna i ziołowe kąpiele w lesie

Camp Spa – balia, sauna i ziołowe kąpiele w lesie

Camp Spa to mój numer jeden w Polsce. Jest to najprzyjemniejsze miejsce w naszym kraju, owiane relaksem, ciszą, spokojem i zapachem drewna. Wyobraźcie sobie, że pośrodku lasu chodzicie w szlafroku i odpoczywacie w ciepłej balii, sącząc wodę z pokrzywą lub cydr, a następnie relaksujcie się w saunie, aby cały pobyt zakończyć pachnącą, ziołową kąpielą. Raj na ziemi i to na polskiej ziemi. Chodźcie na Warmię, zapraszam do Camp Spa:) Nie, nie ...

Read More
Czy Różowe Jezioro w Hiszpanii naprawdę jest takie różowe?

Czy Różowe Jezioro w Hiszpanii naprawdę jest takie różowe?

Miasto Torrevieja (okolice Alicante) otoczone jest dwoma jeziorami Salina de Torrevieja i La Salina de La Mata. To pierwsze, dzięki żyjącym w nim algom przyjmuje różowy kolor. Jak w rzeczywistości wygląda to miejsce i czy różowe jezioro w Hiszpanii naprawdę jest takie różowe? Kiedy dojechaliśmy do rezerwatu, za siatką było już widać jezioro. Wystarczyło tylko znaleźć jedno z dwóch wejść, aby znaleźć się na chronionym obszarze. Brzeg jeziora znajdował się 100 metrów ...

Read More
400 metrów nad ziemią, czyli lot motolotnią

400 metrów nad ziemią, czyli lot motolotnią

Postanowiłam kolejny raz przesunąć swoją granicę lęku wysokości. Tym razem Michał wywiózł mnie na lotnisko pod Warszawą, abym mogła trochę polatać motolotnią. Jestem ciekawa, co kryje się po drugiej stronie strachu. Dzięki przełamywaniu się i próbowaniu nowych rzeczy latałam już motoparalotnią nad Wilanowem, wspięłam się na Angel Landing w USA, spróbowałam via ferrat w Niemczech, zjechałam z 70 piętra (na 69) na trasie widokowym w Los Angeles, przeszłam szlak Caminito Del ...

Read More
Wrota Arktyki - Tromsø, Sommarøy i Alpy Lyngeńskie

Wrota Arktyki – Tromsø, Sommarøy i Alpy Lyngeńskie

Dotarliśmy do Tromso, czyli do siódmego, co do wielkości miasta w Norwegii. Jesteśmy 350 kilometrów za kołem podbiegunowym. Przez 4 dni, jak to powiedział nasz gospodarz, będziemy prowadzić życie polarne. W końcu znajdujemy się u wrót Arktyki. Przyjechaliśmy zobaczyć zorzę polarną, karmić renifery, podziwiać zimowe krajobrazy i jeździć samochodem po oblodzonych drogach. Zobaczcie, jak wyglądała nasza eksploracja północnej Norwegii. Wrota Arktyki - Tromsø, Sommarøy i Alpy Lyngeńskie. Zorza polarna Moim celem w Tromso ...

Read More
Wizyta u Saamów i zaprzęg reniferowy na północy Norwegii

Wizyta u Saamów i zaprzęg reniferowy na północy Norwegii

Po kilku latach ponownie zaliczyliśmy spotkanie z reniferami. Tym razem poszliśmy o krok dalej w naszej znajomości. Mogliśmy nie tylko dotknąć poroża, stanąć z nimi oko w oko, ale i je pokarmić. A potem je zjeść. Brzmi brutalnie? Zapraszam na przewodnik po wiosce reniferów i kulturze Saamów. Pół godziny jazdy od Tromso w okolicach Tønsvik znajduje się farma reniferów Johana-Isaka. To było nasze miejsce na pół, mroźnego dnia. Na wycieczkę wybraliśmy ...

Read More
Stan Samotnej Gwiazdy, czyli rodeo w Teksasie

Stan Samotnej Gwiazdy, czyli rodeo w Teksasie

Na arenie pojawiają się naładowane adrenaliną byki i kowboje, którzy próbują je okiełznać. Kibice zdejmują kapelusze z głów przed zwierzęciem. Chwile wcześniej wszyscy odśpiewują hymn Ameryki i Teksasu. Cała arena wypełniona jest kibicami w kowbojkach, flanelowych koszulach i w kapeluszach. Trafiliśmy do bardzo autentyczne miejsca, gdzie na rodeo było więcej miejscowych niż turystów. Wszyscy razem zaczęliśmy kibicować. Byliśmy na prawdziwe rodeo na prowincji w Teksasie. Skąd wywodzi się rodeo? Korzenie rodeo sięgają ...

Read More
Czy Nowy Jork robi pozytywne wrażenie? Jak ugryźć Wielkie Jabłko?

Czy Nowy Jork robi pozytywne wrażenie? Jak ugryźć Wielkie Jabłko?

Z Nowego Jorku wróciłam pół roku temu, zatem czas spisać swoje pierwsze wrażenia, zanim znikną gdzieś w zakamarkach pamięci. W NY spędziłam tylko 5 dni i uważam, że tylko liznęłam to miasto. Już poluje na bilety, aby jeszcze bardziej rozgryźć Wielkie Jabłko. Z racji krótkiego pobytu w NY pisze tylko o pierwszych wrażeniach - uważam, że tylko takie mam. Nigdy nie pisałam o swoich początkowych odczuciach, ale to miasto tak ...

Read More